rp1ceh6dqi8l3ehbyv3sbu6287r4a8

Panie profesorze? Proszę pana? Jak mówić do wykładowcy?

Jak się zwracać do prowadzącego na zajęciach? To pytanie dręczy nie tylko świeżo upieczonych studentów, ale i starych wyjadaczy. Kłopot wynika nie tyle z braku obycia czy kultury osobistej. Nie, nie! Tutaj problemem jest przede wszystkim nieznajomość hierarchii akademickiej i stopni naukowych - a to nie to samo.




Czy to faux pas?

Może się zdarzyć, że chcąc być uprzejmym, zwrócisz się do prowadzącego per profesor. Nie raz spotkasz się ze sprostowaniem "Ooo, do profesora to mi jeszcze daleko." Nie przejmuj się. Jeśli nie jesteś pewien, jaki stopień naukowy posiada twój wykładowca lub ćwiczeniowiec, możesz zapobiegawczo użyć w rozmowie tego najwyższego - profesor. Unikniesz tym sposobem niebezpieczeństwa umniejszenia komuś rangi naukowej, a trzeba przyznać, że niektóre osoby są na to szczególnie wrażliwe.



Jak się zwracać do prowadzącego na zajęciach?

Najlepiej jest stosować ten stopień naukowy, którym prowadzący się posługuje. Jest bardzo łatwy sposób, aby go zweryfikować. Wystarczy zajrzeć na stronę instytutu, w którym pracuje lub pofatygować się do jego siedziby, gdzie z pewnością jest wymieniony (wraz ze swoim stopniem) na siatce dyżurów. Znajomość stopnia naukowego (profesor, doktor, magister) pozwoli nam na kulturalne przeprowadzenie rozmowy i stosowanie odpowiednich zwrotów względem naszego rozmówcy.


Czy ten pani i pani...

Na uczelniach wyższych, szczególnie w tradycyjnych środowiskach, lepiej unikać form adresatywnych takich jak "proszę pana/pani". Nie jest to w dobrym tonie. Oczywiście nie należy na siłę wplatać wszędzie doktorów i profesorów, bo twoja wypowiedź zacznie brzmieć co najmniej dziwnie, ale pamiętaj, że używając w rozmowie z prowadzącym jego stopnia naukowego, pośrednio wyrażasz szacunek do jego wiedzy oraz pracy, którą wykonał, aby ją zdobyć i ugruntować.


A co z magistrem???

No tak, często może się zdarzyć, że zajęcia prowadzi doktorant - osoba starająca się o stopień doktorski, będąca magistrem. Tutaj pojawia się pewien problem, ponieważ zwrot "Przepraszam, panie magistrze/pani magister" brzmi trochę niezgrabnie (jakbyśmy byli w aptece?). Z tego powodu raczej się go nie stosuje i zastępuje tradycyjnym proszę "pana/pani" - uwaga - nie "proszę panią".








Mam nadzieję, że dzięki temu artykułowi, rozmowa z twoim prowadzącym już nigdy nie sprawi ci problemu! Przynajmniej w kwestii zwrotu do niego - za resztę nie ręczę. Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej o formach adresatywnych, używanych na uczelniach wyższych, odsyłam cię do wypowiedzi prof. Wolańskiego z Poradni Językowej PWN. Powodzenia!


Zdjęcia: PixaBay, PixaBay

46 wyświetlenia
  • Facebook - Biały Krąg
  • Instagram - Biały Krąg
  • YouTube - Biały Krąg

Każda złotówka się liczy, jeśli chcesz pomóc zrób przelew na numer konta podany poniżej tytułując go "Darowizna".
Dziękujemy <3

Numer konta: 23 1750 0012 0000 0000 3845 7958

STOWARZYSZENIE STUDIA NA HORYZONCIE

KRS: 0000696945

NIP: 7010718547​
REGON: 368393738


kontakt@studianahoryzoncie.pl

ul. Marszałkowska 58
00-545 Warszawa

2016-2019 Studia na Horyzoncie made with <3