rp1ceh6dqi8l3ehbyv3sbu6287r4a8

6 powodów, dla których NIE warto iść na dni otwarte uczelni

Aktualizacja: 19 wrz 2018


Obraz niepowiązany (ale czy oby na pewno?)


W ciągu roku szkolnego większość uczelni, zwłaszcza z większych miast , organizuje dni otwarte, na które przybywają tłumnie uczniowie szkół średnich, oczekując odpowiedzi na swoje podstawowe pytanie - czy to studia dla mnie? Czy ta uczelnia to miejsce, gdzie chcę spędzić kolejne 5 lat? Biorą udział w wykładach, prezentacjach studentów, rozmawiają przy stoiskach organizacji studenckich i samorządów, dostają stertę informatorów uczelnianych i polują na darmowe długopisy, przywieszki i smycze. Często przyjeżdżają z bardzo daleka, aby, w swoim mniemaniu, dowiedzieć się więcej o studiach na swojej przyszłej Alma Mater.

Czy taki jest w istocie efekt dni otwartych? Moim, i nie tylko moim zdaniem, często jest dokładnie na odwrót - i chętnie to przedstawię.

Aby artykuł nie był jedynie pustą krytyką, na jego końcu znajduje się rozwiązanie tego problemu.


1) Internet.

Tak naprawdę, większość informacji, które otrzymasz w trakcie dni otwartych, byłbyś/aś w stanie znaleźć samemu, w domu, pijąc ciepłą kawę- wystarczy wejść na stronę uczelni. Czy do sprawdzenia, jakie kierunki i przedmioty, albo koła naukowe znajdziesz w danym miejscu, potrzebny Ci jest papierowy informator? I czy w wyborze studiów wesprze Cię informacja, którego dnia 500 lat temu została założona uczelnia, albo kto był jej rektorem w czasach rozbiorów?

2) Obiektywizm (a raczej jego brak)

Przed studiami chcesz wiedzieć jak jest tam naprawdę - poznać zarówno dobre, jak i złe strony odwiedzanego miejsca. Jest jednak bardzo prosta reguła - nie można mówić źle o uczelni, będąc na uczelni! Dni otwarte to czas, mówiąc wprost, darmowej reklamy dla wydziałów- i ich przedstawiciele dbają o to, żeby zachęcić do rekrutacji na ten czy inny kierunek jak największą liczbę osób- co wiąże się nie tylko z renomą, ale i finansami. Tak więc osoby, często studenci, obecni na dniach otwartych, są działaczami Samorządu Studenckiego, czy też innych, przeróżnych organizacji studenckich, które będą starały się jak najlepiej przedstawić perspektywę studiowania na ich wydziale. Pytanie, czy oczekujesz cukierkowej wizji studiów, czy ich realnego obrazu?

3) Gra na pokaz

Interesujące wykłady, cudowne pokazy, magiczne doświadczenia chemiczne, fizyczne; wstęp do niesamowitych laboratoriów - to wszystko sprawia, że młodemu człowiekowi, przyzwyczajonemu do szarego podręcznika i zakuwania zadań, świecą się oczy. Czyli jednak w filmach mieli rację! Studia to będzie pokaz praktyki, eksperymentów , a wykłady to sama przyjemność- i to wszystko jest tu, na wyciągnięcie ręki! W trakcie pierwszych chwil po rozpoczęciu roku zorientujesz się, że to mocny żart. Jak powiedziała kiedyś jedna Pani Profesor 'jak chcecie Państwo sobie porobić eksperymenty to zapraszam do technikum chemicznego'. Na studiach wciąż główną rolę gra nauka teorii, przepisywanie notatek i robienie zadań - z tą różnicą, że materiałów nie ma już w dobrze znanym podręczniku, a trzeba je albo samemu zdobyć, albo chodzić na wykłady - jednak uczestnictwo w odczytywanych z kartki przez usypiającego nauczyciela prezentacjach, wytrzymują tylko nieliczni. Nie dotyczy to oczywiście wszystkich, i byłoby obrazą dla wielu wrzucać wszystkich wykładowców do jednego worka, ale - wbrew zapewnieniom, że tylko pierwszy rok jest nużący - przez całość studiów nie zmienia się to znacząco. Taka naprawdę atrakcyjność zajęć zależy po prostu od kadry - a skąd masz się dowiedzieć, jak jest naprawdę?

4) Czas

Wśród licealistów z małopolski często słychać rozważania w stylu 'hmmm Budownictwo na Politechnice czy na AGH', "filologia na UJ czy UP'? Jeśli masz dylemat, na którą uczelnię się udać, zapewne odwiedzisz oba dni otwarte. Pół biedy, jeśli mieszkasz tutaj, a organizowane są jednego dnia - gorzej, jeśli jedziesz na swoją wymarzoną uczelnię przez pół Polski. Dwa razy. A może w ogóle zastanawiasz się, co chcesz robić, i w sumie to jesteś ciekaw kilku różnych uczelni?

Przemyśl, czy zostanie Ci czas na spanie przy ciągłych wyjazdach... w to samo miejsce.


5) Z kim ja w ogóle rozmawiałem ?


Poznałeś/aś super studenta/studentkę, który bardzo poważnie podszedł do Twoich pytań i sporo Ci opowiedział. Dni otwarte jednak się skończyły, a w Twojej głowie wciąż pojawia się sporo rozkmin i wątpliwości. I co teraz? Komu je zadasz? Przez dni otwarte przewija się tyle osób, że on/ona na pewno nie pamięta Waszej rozmowy, a Ty jak zawsze nie pamiętasz kto to był, jak się nazywał, żeby się znaleźć na fejsie. Oczywiście możesz próbować pisać do Samorządu Studenckiego ze swoimi pytaniami, zadawać je na grupach uczelnianych - ale po co w takim razie był Twój wyjazd, skoro i tak wracasz do punktu wyjścia?


6) Poziom


Czyli podejście do studiów u osób odpowiedzialnych ze strony studentów za dni otwarte. Czy będą to ludzie, którzy naprawdę poznali studiowanie, przychodzą na zajęcia i aktywnie pracują w wyuczonym zawodzie, związanym z tym kierunkiem ? Innymi słowy, czy faktycznie opowiedzą Ci o studiach, czy po prostu "jest fajnie, dasz radę? " Oczywiście, na dniach otwartych pojawiają się też członkowie kół naukowych, którzy często biorą udział w niezwykle interesujących projektach i badaniach, robią inspirujące rzeczy. Zwykle jednak nie jest to kwestia kierunku studiów, a właśnie wspomnianego koła, jego opiekuna i członków (którzy bardzo często stanowią miks ludzi z różnych wydziałów!)- czy ma to przełożenie na Twój kierunek ? ;p


A ROZWIĄZANIE?


W świetle tych argumentów wyprawa na dni otwarte wydaje się być słabym pomysłem. Jednakże,  nic nie zastąpi rozmowy face to face ze studentem znającym kierunek od podszewki, który odpowie na Twoje wątpliwości. Obiecane na początku artykułu rozwiązanie, to udział w konferencji Studia na Horyzoncie: 1) zero pustych informacji i historii uczelni, sam opis studiów i pracy

2) organizowane przez niezależne Stowarzyszenie, każdy prelegent może powiedzieć co chce i co uważa

3) bez fajerwerków - liczy się treść! 4) prelekcje studentów z różnych uczelni i kierunków - wszystko w 1 miejscu

5) każdy prelegent ma identyfikator, jego prelekcja jest nagrywana i udostępniana na YT, z łatwością go znajdziesz !

6) występują u nas starannie wybrane osoby, co do których zaangażowania w studia i poznania ich nie mamy wątpliwości


Jeśli szukasz odpowiedzi na pytanie, które studia będą dla Ciebie najlepsze -

przyjdź na konferencję Studia na Horyzoncie organizowaną w mieście, które Cię interesuje - poznasz odpowiedzi na swoje pytania!

611 wyświetlenia
  • Facebook - Biały Krąg
  • Instagram - Biały Krąg
  • YouTube - Biały Krąg

Każda złotówka się liczy, jeśli chcesz pomóc zrób przelew na numer konta podany poniżej tytułując go "Darowizna".
Dziękujemy <3

Numer konta: 23 1750 0012 0000 0000 3845 7958

STOWARZYSZENIE STUDIA NA HORYZONCIE

KRS: 0000696945

NIP: 7010718547​
REGON: 368393738


kontakt@studianahoryzoncie.pl

ul. Marszałkowska 58
00-545 Warszawa

2016-2019 Studia na Horyzoncie made with <3